Szacowany czas czytania: 5 minut
Moje ulubione okulary do biegania, na rower i na co dzień
Mam słabość do okularów Oakley. Przez lata miałem okazję korzystać z większości ich modeli i choć każdy ma swoje mocne strony, Eye Jacket Redux zdecydowanie najbardziej do mnie pasuje. Przed przeczytaniem recenzji możesz śmiało przyjrzeć się im tutaj: https://www.o-shop.com/pl/search.html?text=eyejacket
To model, który od razu zwraca uwagę charakterystyczną, mocno retro sylwetką. Nie jest to przypadek. Oryginalne Eye Jacket zadebiutowały w 1994 roku i szybko stały się jednym z najbardziej rozpoznawalnych modeli Oakley. Dzisiaj ta stylistyka wróciła do łask. Bardzo często można też Eye Jacket zobaczyć na biegowych ścieżkach, szczególnie w większych miastach. Połączenie starego designu z nowoczesną technologią najbardziej mi się w nich podoba. Fajnie mieć w szafie (bądź szufladzie) coś retro ale nadal z funkcją użytkową. A co jak nie chcecie wyglądać jak Ci „Cool” biegacze w szarych okrągłych okularach? Ano zawsze możecie postawić na personalizację, na przykład w O-shop 😃
Ja postawiłem na custom z oprawką Transparent Stonewash i soczewkami Prizm Polarized w wariancie Prizm Black (za własne!). Moim zdaniem teraz okulary nabrały zdecydowanie bardziej lifestyle’owego charakteru niż typowe sportowe modele, ale podczas biegania czy jazdy na rowerze wcale nie czuję, że korzystam z okularów „lifestyle”.
TERAZ STOP! Na końcu tego artykułu mam dla Ciebie małe co nieco 🍿
Smaczki designerskie:
Oprawka wykonana jest z materiału O Matter, który Oakley stosuje ze względu na połączenie niskiej masy i trwałości. Do tego dochodzą noski i zauszniki z Unobtainium, czyli materiału, który pomaga utrzymać okulary na miejscu. W praktyce dobrze mieć taki detal w swoich sportowych okularach do biegania bo jednak właśnie podczas ruchu z uderzeniem zsuwają nam się one najczęściej. Całe szczęście ten model nie przesuwa się przy ruchu i nie wymagaja ciągłego poprawiania.
Eye Jacket Redux mają przy tym stosunkowo niewielką, wąską konstrukcję. W moim przypadku dobrze przylegają do twarzy, a jednocześnie nie dają tego typowego wrażenia „okularów sportowych”. Choć uwaga jest to w moim odczuciu raczej model dla osób z szerszą twarzą. Przy wąskiej twarzy Weroniki zdecydowanie widać większą przerwę między skroniami, a oprawką. Niektórym może to przeszkadzać.
Ok, co właściwie daje Prizm Polarized?
To chyba najważniejszy element całej konstrukcji. Prizm to technologia Oakley, która wykorzystuje odpowiednio dobraną charakterystykę soczewki do poprawy percepcji kolorów, kontrastu i szczegółów. Nie chodzi więc o zwykłe przyciemnienie obrazu. Soczewka ma sprawić, że w określonych warunkach łatwiej dostrzec różnice i detale w otoczeniu. Polarized, czyli polaryzacja, ma z kolei za zadanie ograniczenie odblasków od płaskich, mocno odbijających światło powierzchni. Najłatwiej zauważyć to podczas jazdy samochodem, na mokrej drodze albo w mocnym słońcu.
Najprościej:
Prizm = więcej kontrastu i detalu.
Polarized = mniej męczących odblasków.
W konfiguracji którą wybrałem Prizm Black Polarized sprawdzają się przede wszystkim w mocnym świetle. Aktualna specyfikacja tej soczewki podaje transmisję światła na poziomie 11%, więc jest to wariant zdecydowanie przeznaczony na jasne, słoneczne warunki, a nie na pochmurne popołudnie czy wieczór. Soczewki Oakley zapewniają również 100% ochrony przed promieniowaniem UV do 400 nm.
Dlaczego właśnie ten model?
Eye Jacket Redux to dla mnie przede wszystkim okulary uniwersalne. Biegam w nich, jeżdżę na rowerze, spaceruję, a bardzo często zakładam je również w samochodzie. Uniwersalność jest ich największą zaletą. (Moim skromnym zdaniem) Wiele okularów sportowych świetnie działa podczas treningu, ale po zejściu z trasy wyglądają po prostu jak sprzęt sportowy. Eye Jacket Redux są stworzone jakby miały pasować wszędzie. Trochę tu, trochę tu. Statement piece stylowki sportowej jak i na codzień. Co tu wiele mówić. Jednak głównie kupujemy rzeczy bo nam się najzwyczajniej w świecie podobają. Tak też jest w moim przypadku. Cieszę się, że na rynku są dostępne okulary które są zarówno ładne (żeby nie powiedzieć inaczej) jak i świetne technicznie.
Jeżeli miałbym więc wskazać jeden model Oakley, do którego najchętniej wracam, byłby to właśnie Eye Jacket Redux. Charakterystyczny, trochę bezczelny retro design, nowoczesna soczewka i konstrukcja, która spokojnie daje radę podczas najróżniejszych aktywności.
Jeżeli po przeczytaniu tej recenzji sam szukasz nowych okularów myślę, że spokojnie możesz znaleźć coś dla siebie w sklepie internetowym O-Shop. Śmiało wykorzystaj kod poniżej na 20% zniżkę na wszystkie modele Oakley!
Kod: bart20 (www.o-shop.com)
Enjoy! 🔥




Dodaj komentarz