Próg mleczanowy

Biegacze, czy wiecie, jak ważne jest zrozumienie, czym jest mleczan i próg zakwaszania? 

Te pojęcia mogą brzmieć technicznie, ale mają ogromne znaczenie dla poprawy Waszych wyników i efektywności treningu. Z mojej obserwacji, jest bardzo wielu początkujących biegaczy, którzy biegają zdecydowanie za szybko i nieświadomie robiąc sobie ogromną krzywdę. 

Czym jest mleczan? 

Mleczan to produkt uboczny procesów energetycznych w mięśniach, który powstaje, gdy organizm nie nadąża z dostarczaniem tlenu do pracujących mięśni, np. podczas bardzo intensywnego biegu. Choć często uważa się go za wroga, mleczan sam w sobie nie jest zły – może być nawet źródłem energii! Problem pojawia się, gdy gromadzi się go zbyt dużo, co prowadzi do zakwaszenia mięśni i obniżenia wydolności. Moda na udostępnianie swoich treningów w których osiągamy coraz szybsze średnie tempa jest bardzo duża. 

Co powoduje, że wielu nieświadomych biegaczy Próg zakwaszania (próg mleczanowy) Próg zakwaszania to moment, w którym produkcja mleczanu zaczyna przewyższać zdolność organizmu do jego usuwania. Kiedy przekraczamy ten próg, kwas mlekowy gromadzi się w mięśniach, co prowadzi do zmęczenia, bólu i spadku wydolności. 

Dlatego znajomość swojego progu mleczanowego i trening w jego okolicach może znacząco poprawić Waszą wytrzymałość i szybkość. Jak poznać swój próg? Poprzez badania wydolnościowe. 

Dlaczego to ważne?

1. Zwiększenie wytrzymałości: Trening w tempie progowym, czyli tuż poniżej progu zakwaszania, pozwala przesunąć ten próg, co oznacza, że możecie biec szybciej i dłużej bez odczuwania nadmiernego zmęczenia. 

2. Lepsze zarządzanie intensywnością: Znając swój próg mleczanowy, możecie lepiej dostosować intensywność treningów, aby były one bardziej efektywne, a jednocześnie unikać przetrenowania. Posiadając taką wiedzę, jesteśmy w stanie trenować efektywniej i co Was może zdziwić – łatwiej. 

Jak trenować?

Mocne jednostki treningowe powinny być biegane w tętnie maksymalnie do wyznaczonego Waszego progu. I raczej nie częściej niż raz w tygodniu. 


Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *