Błędy początkującego biegacza

Błędy początkującego biegacza

Chciałbym podzielić się spostrzeżeniami na temat jednego z najczęstszych błędów, jakie widzę wśród biegaczy amatorów – zbyt dużej liczby startów w zawodach.

Z mojego doświadczenia wynika, że wielu biegaczy z entuzjazmem zapisuje się na kolejne biegi, nie zastanawiając się, czy ich forma i przygotowanie rzeczywiście pozwalają na satysfakcjonujące pokonanie dystansu. To, co często obserwuję, to sytuacje, w których biegacze rzucają się na maratony czy ultramaratony, nie będąc do nich odpowiednio przygotowanymi. W rezultacie taki start staje się męczarnią zamiast źródłem radości i satysfakcji.

Nieodpowiednie przygotowanie do startu w wymagających zawodach może prowadzić do kontuzji, przemęczenia, a nawet wypalenia biegowego. W badaniach z zakresu fizjologii sportu często podkreśla się, że klucz do sukcesu leży w dobrze dobranym obciążeniu treningowym oraz w odpowiedniej regeneracji. Nadmiar startów zaburza tę równowagę, prowadząc do przeciążenia organizmu. 

Ja osobiście staram się startować tylko wtedy, gdy jestem przynajmniej dobrze przygotowany do startu. 

Warto pamiętać, że nie każdy bieg musi być startowy. Starty powinny być przemyślane, a ich liczba dostosowana do indywidualnych możliwości biegacza. Zbyt częste i nieprzemyślane starty mogą zniweczyć efekty treningowe i zamiast poprawiać naszą formę, po prostu nas wyczerpują.

Zachęcam Was do świadomego planowania swoich startów i zastanowienia się, jaki cel przyświeca każdemu z nich. Bieganie to przede wszystkim pasja i przyjemność, a nie wyścig na liczbę przebytych półmaratonów 


Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *